W skrócie DA. Jest metabolitem większości patogennych gatunków Candidy. Należą do nich: C. albicans, C. tropicalis, C. parapsilosis i C. pseudotropicalis.

Główną przeszkodą w skutecznym leczeniu kandydozy jest diagnostyka. Wykrywanie przeciwciał Candidy ma niską wartość diagnostyczną i z trudem szukać najlepszego rozwiązania. Wśród lekarzy akademickich istnieje przekonanie, iż badanie ogólne kału jest wystarczającym, z uwagi, iż drożdże są dużych rozmiarów i dzięki temu można je dostrzec gołym okiem w próbce kału, a przecież Candida to grzyb, owszem, drożdżowy ale jednak grzyb. Poza tym przerost Candidy może odbywać się w każdym miejscu w organizmie i to również stanowi problem w diagnozie. Techniki amplifikacji DNA (olbrzymiego zwiększenia ilości) wydają się bardzo obiecujące, jednak są jeszcze na etapie rozwoju.

Z dotychczas przeprowadzonych badań wynika, że badanie poziomu D-arabinitolu w moczu jest bardzo obiecujące. Ważnym aspektem przy badaniu tego metabolitu w próbce moczu są nerki. W przypadku jakiejkolwiek dysfunkcji tych narządów badanie diagnostyczne może być mało miarodajne, zatem warto upewnić się, w jakim one są stanie zanim zdecydujemy się na tego typu badanie.

 facebook-32x32 Badanie poziomu D-arabinitolu w moczu na terenie Polski było dotychczas dość kłopotliwe. Dzisiaj istnieją przedsiębiorstwa diagnostyczne, które pośredniczą w wysyłce próbek chociażby do Niemiec. Koszt takiego przedsięwzięcia oscyluje między 300 a 350 PLN. Placówką, która wykonuje takie badania w Polsce jest chociażby Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. Cena za tę usługę to koszt rzędu 90 PLN.

Warto również wiedzieć, że oprócz D-arabinitolu występuje również L-arabinitol. Różnica między nimi polega na tym, że D-arabinitol jest pochodzenia grzybiczego natomiast L-arabinitol jest częścią poprawnego metabolizmu u ludzi. Oba te związku na co dzień występują w moczu stąd dopiero podwyższony poziom tego pierwszego może oznaczać przerost Candidy. Gdy ów grzyb rozmnaża się, wówczas poziom D-arabinitolu rośnie, zarówno w surowicy jak i w moczu. Samo badanie polega na pomiarze D-arabinitolu w stosunku do kreatyniny zawartej w moczu.

Badanie poziomu tego związku jest o tyle istotne i bardziej wiarygodne od wszelkich wymazów i próbek, gdyż pozwala ocenić stopień zakażenia pod kątem określonego obszaru bądź całego organizmu. Dość często spotyka się przypadki zakażeń grzybem Candida przy jednoczesnym, negatywnym wyniku badaniu kału. Dzieje się tak dlatego, że grzyb posiada zdolności to wytworzenia biofilmu, który jest swoistą ochroną dla jego przetrwalników.

Warto pamiętać również o tym, że D-arabinitol nie jest metabolitem wszystkich grzybów, stąd badanie jego poziomu nie jest jedynym, słusznym rozwiązaniem. Warto w tej kwestii skonsultować swoje działania z lekarzem medycyny holistycznej bądź mykologiem. Ten ostatni ponadto może pomóc w odczytaniu i interpretacji wyników, który zazwyczaj jest wykresem.

O Autorze

Absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, dietetyk kliniczny, publicysta prasowy i redaktor telewizyjny. Założycielka i liderka Klubu Medycyny Funkcjonalnej. Współtworzy Polską Akademię Zdrowia. Współpracuje z Polskim Towarzystwem Stwardnienia Rozsianego. Jest autorką wykładów i szkoleń poświęconych diagnostyce i leczeniu chorób przewlekłych. Tłumaczy badania medyczne. Prowadzi konsultacje żywieniowe i układa indywidualne plany leczenia funkcjonalnego. Jest autorką niezliczonych artykułów naukowych. Pisze dla magazynu E!STILO i prowadzi autorskiego bloga www.paleolifestyle.pl

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany