Jest b a r d z o istotna dla naszego organizmu. Znana jest z funkcji, jaką spełnia w metabolizmie wapnia i fosforu. W rzeczywistości jest prohormonem. Jej niedobór może spowodować krzywicę. Substancja ta ma też ścisły związek z takimi zjawiskami, jak:

  • metabolizm tłuszczów
  • zapobieganie nowotworom
  • regulowanie i normalizowanie odpowiedzi autoimmunologicznej
  • płodność
  • oporność na insulinę
  • cukrzyca typu 1 i 2
  • choroby układu krążenia
  • substancje przeciwzapalne.

Z paleolitycznego punktu widzenia interesuje nas takie sterowanie odżywianiem i trybem życia, aby nasza fizjologia pozostawała w zgodzie z fizjologią naszych przodków, którzy dysponowali identycznym zestawem genetycznym. Większość zmian żywieniowych obejmuje działania, które redukują ogólnoustrojowy stan zapalny a witamina D zmniejsza go i kontroluje na wiele sposobów.

W przeszłości witaminę D otrzymywaliśmy w procesie biofotosyntezy – promieniowanie UVB obecne w słonecznym świetle doprowadzało do przekształcenia cholesterolu w D3 . Możemy ją pozyskać również z pewnych produktów pochodzenia zwierzęcego, np. wątroby lub modyfikowanych wyrobów nabiałowych. W przypadku wątroby jednak istnieje problem w postaci bardzo wysokiego poziomu witaminy A. Mimo, że A współdziała z D, zbyt duża ilość tego związku w diecie może zadziałać jako inhibitor witaminy D.

Nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że zalecane spożycie jest niższe niż zapotrzebowanie organizmu. Większość wytycznych zaleca około 400 UI (jednostek) witaminy D a główny nacisk kładziony jest na zapobieganie demineralizacji kości. Tak naprawdę nie zwracamy uwagi na poziom tej witaminy w czasie naszej ewolucji. Do czynników wpływających na zmienną produkcję witaminy D zaliczamy:

  1. Pigmentacja skóry – ciemniejsza karnacja wytwarza mniej witaminy D niż jaśniejsza.
  2. Szerokość geograficzna – na równiku odbywa się największa produkcja witaminy D z uwagi na większą ilość promieni UVB w porównaniu do pozostałych stref klimatycznych.
  3. Zanieczyszczenia powietrza – duże stężenia hamują promienie UVB i tym samym produkcję witaminy D.

Wiele badań wykazało, że poziom witaminy D utrzymywany powyżej 50ng/dl (nanogramów na decylitr) może zapobiegać powstawaniu nowotworów i chorób autoimmunologicznych, co nie powinno dziwić, ponieważ najprawdopodobniej odzwierciedla ona normalne poziomy dla organizmu z epoki paleolitycznej. Ludy żyjące w pasie równikowym utrzymują witaminę D na poziomie 65-80ng/dl.

vitamina D6

Zdiagnozowano u mnie tężyczkę badaniem EMS. Pierwszym krokiem ku leczeniu było określenie poziomu witaminy D. Wynosiła ona wówczas 16ng/dl. Zalecono mi suplementację tej witaminy w wielkości 400 IU (biologiczna jednostka aktywności). Sądzę, że dla większości ludzi rozsądnym rozwiązaniem będzie suplementacja na poziomie 2000 – 5000 IU dziennie. Od grudnia 2013 roku przyjmuję codziennie witaminę D w postaci kapsułek zawierających 5000 UI. Zamawiam ją z USA, podobnie jak magnez i kwas foliowy, gdyż w Polsce dostępne na rynku suplementy zawierają znacznie niższy poziom czynnych substancji w porównaniu z dostępnymi poza granicami naszego kraju. W listopadzie 2014 stan witaminy D w moim organizmie wynosił 47 ng/dl. Chociaż nadal poniżej wskazań wielu lekarzy bije mi brawo i oddycha z ulgą.

Oprócz osteoporozy i układu kostnego, poziom witaminy D jest istotny dla rozwoju chorób nowotworowych oraz autoimmunologicznych (AIP). Udowodniono, że wysoki poziom witaminy D we krwi prowadzi do produkcji białek o silnych właściwościach wirusobójczych i bakteriobójczych. Ponadto aktywuje układ odpornościowy do walki z patogenami. W dobie dzisiejszych badań naukowych za niedobór powinno uznawać się poziom poniżej 32ng/dl natomiast jej norma dla ludzkiego organizmu powinna oscylować wokół wartości 60ng/dl.

  1. Dawka uderzeniowa! – Min 2000 IU witaminy D w dziennej dawce powinno stać się obowiązującą normą.
  2. Zawsze z tłuszczem! – Suplementacja witaminy D odbywa się zawsze z posiłkiem zawierającym tłuszcz.
  3. Nie myjemy się! – po naświetlaniach Witamina D potrzebuje 48 h do wchłonięcia

Najlepiej w samo południe! – najwięcej światła UVB dociera na Ziemię w godzinach 11:00 – 14:00 i właśnie ta pora jest najlepszą by naświetlać ciała do uzyskania dużej, bezpiecznej dawki witaminy D w sposób najbardziej naturalny.

O Autorze

Absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, dietetyk kliniczny, publicysta prasowy i redaktor telewizyjny. Założycielka i liderka Klubu Medycyny Funkcjonalnej. Współtworzy Polską Akademię Zdrowia. Współpracuje z Polskim Towarzystwem Stwardnienia Rozsianego. Jest autorką wykładów i szkoleń poświęconych diagnostyce i leczeniu chorób przewlekłych. Tłumaczy badania medyczne. Prowadzi konsultacje żywieniowe i układa indywidualne plany leczenia funkcjonalnego. Jest autorką niezliczonych artykułów naukowych. Pisze dla magazynu E!STILO i prowadzi autorskiego bloga www.paleolifestyle.pl

Podobne Posty

Jedna odpowiedź

  1. Bartosz

    Witamina D jest obecnie podstawową witaminą do uzupełniania, a badanie jej poziomu w organizmie jest IMHO w pierwszej piątce badań dla osób dbających o zdrowie.

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany