Z najbardziej zaawansowanych badań amerykańskich w dziedzinie alergii wynika, że schorzenia o podłożu alergicznym wykazują silną korelację z życiem w nowoczesnym świecie. Mimo, iż pierwsze przypadki diagnostyki pochodzą z uprzemysłowionych terenów krajów zachodnich, coraz więcej przypadków chorobowych notuje się w krajach rozwijających się. Coraz więcej osób doświadcza wstrząsu anafilaktycznego i coraz bardziej jesteśmy podatni na uczulenia.

Alergia to patologiczna reakcja naszego układu odpornościowego na oddziaływanie pozornie niegroźnych substancji obecnych w środowisku bądź pokarmach. Od początku XX wieku na alergie cierpiały osoby mające dostęp do produktów higienicznych i lepszych warunków mieszkaniowych. Nie jesteśmy narażeni na szereg zachorowań, które wzmacniały działanie układu odpornościowego naszych przodków. W konsekwencji doprowadziliśmy do rozregulowania gospodarki odpornościowej, która ewoluowała tak, by reagować na pewien poziom zagrożenia. Skoro go nie ma, zaczyna reagować niewłaściwie. Według tak powstałej teorii liczba alergików rośnie, gdyż człowiek nie adaptuje się dość szybko do warunków coraz bardziej sterylnego świata.

Zanieczyszczenia środowiska, w którym żyjemy odgrywają znaczącą rolę w funkcjonowaniu naszego organizmu, np. ozon należy do czynników zwiększających działanie alergizujące pyłków roślinnych (University of Monachium). Wykazano, że do zaburzeń działania układu odpornościowego dochodzi  już na poziomie DNA we wczesnych etapach życia, szczególnie dotyczy to płodu w macicy. Wykazano również związek między katarem siennym, astmą i pestycydami. Wdychamy je i wchłaniamy wraz z pokarmami (np.dichlorofenole – używane w produkcji opakowań kartonowych). Triklosan, obecny w paście do zębów i mydłach, może powodować alergie pokarmowe. Spożywamy coraz więcej produktów sztucznie wytworzonych przez człowieka, co w konsekwencji przyczynia się do wyniszczenia flory bakteryjnej układu pokarmowego, która odgrywa zasadniczą rolę w immunologii.

facebook-32x32Nadmiar spożywanych leków, w szczególności antybiotyków, zanieczyszczenia powietrza, środki chemiczne i nadmierna sterylność środowiska, to główne czynniki, powodujące zmiany w funkcjonowaniu naszych organizmów. Ogrom toksycznych chemikaliów, z którymi stykamy się każdego dnia i które wnikają do naszych organizmów prowadzi do zaburzeń na tle immunologii.

Przedmiotem najnowszych badań naukowych są ftalany, znajdujące się w miękkim PCV, które mogą wywoływać alergie wśród dzieci. Mamy również fenole, np. bisfenol A, znajdujący się w plastiku, środkach czyszczących, kosmetykach (również parabeny, zaburzające gospodarkę hormonalną), materiałach budowlanych czy zabawkach. Ich zadaniem jest zmiękczenie tworzywa bądź zwiększenie pienistości. Środki te wpływają na działanie całego organizmu i nie wywołują jednej choroby. Takie choroby jak astma, ADHD, autyzm, alergie nie są wytłumaczalne z punktu widzenia genetyki. Jedną z przyczyn tych zaburzeń są zmiany środowiskowe i kontakt z substancją chemiczną wywołującą szereg zaburzeń, w tym alergie, we wczesnym wieku dzieciństwa.

Trudnym do zrozumienia jest fakt, że nie jesteśmy w stanie uniknąć ich działania, gdyż nie mamy dostępu do pełnych informacji, w dodatku jest bardzo skomplikowana a substancje te stały się wszechobecne. W przypadku plastiku warto unikać opakowań o kodzie recyklingu – 3, 6, 7. Pozostałe kody – 1, 2, 4, 5 są uważane jako „bezpieczne”.

Również produkty spożywcze przyczyniają się do zaburzeń układu odpornościowego z uwagi na konserwanty. Chlor w wodzie i antybiotyki również mają negatywny wpływ na florę bakteryjną układu pokarmowego . Pierwsza alergia, w 90% jest zazwyczaj niezdiagnozowaną lub bezobjawową alergią pokarmową. Gdy zmniejsza się flora bakteryjna w jelitach,  podnosi się poziom histaminy – tak powstają alergie pokarmowe. Z powodu zmian w diecie, dostarczamy coraz mniej minerałów. Poziom cynku spadł o 70% na przestrzeni ostatnich 50 lat, a cynk stanowi przeciwwagę dla histaminy.

Istnieje również koncepcja, która mówi, że alergie nie musza być skutkiem niewłaściwych reakcji organizmu na czynniki środowiskowe lecz stanowią element biologicznej obrony układu odpornościowego. Reakcje alergiczne chronią nas przed czynnikami, które nie są pochodzenia naturalnego, jak substancje chemiczne, toksyny i trucizny. Katar, łzy, kichanie i kaszlenie to próby pozbycia się substancji szkodliwej.

Apel Paryski został proklamowany w 2004 roku. Jest to Międzynarodowa Deklaracja, która ma znaczenie historyczne, gdyż podpisały ją wszystkie Narodowe Izby Lekarskie w Europie. Dokument zawiera 3 najważniejsze punkty:

Art. 1 – Wiele współczesnych chorób ma związek z zanieczyszczeniem chemicznym

Art. 2 – Najbardziej zagrożone są dzieci

Art. 3 – Jeśli nadal będziemy zanieczyszczać środowisko tak, jak robimy to obecnie, ucierpi na tym gatunek ludzki.

Z dnia na dzień rosną koszty leczenia chorób wynikających z zanieczyszczenia środowiska. Degradacja fizyczna, chemiczna i biologiczna naszej planety coraz bardziej pogłębia się. Nastąpił rozdźwięk między światem lekarzy i naukowców a systemem ekonomicznym i politycznym.

Odbudowanie flory bakteryjnej i unikanie alergenów prowadzą do całkowitego wyzdrowienia.

Oby jedzenie było naszym lekarstwem.

O Autorze

Absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, dietetyk kliniczny, publicysta prasowy i redaktor telewizyjny. Założycielka i liderka Klubu Medycyny Funkcjonalnej. Współtworzy Polską Akademię Zdrowia. Współpracuje z Polskim Towarzystwem Stwardnienia Rozsianego. Jest autorką wykładów i szkoleń poświęconych diagnostyce i leczeniu chorób przewlekłych. Tłumaczy badania medyczne. Prowadzi konsultacje żywieniowe i układa indywidualne plany leczenia funkcjonalnego. Jest autorką niezliczonych artykułów naukowych. Pisze dla magazynu E!STILO i prowadzi autorskiego bloga www.paleolifestyle.pl

Podobne Posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany